gornik
     
WSPIERAJ SWÓJ KLUB!
Przeznacz 1% podatku
na szkolenie dzieci i młodzieży Górnika!

Polub nas na Facebooku!

TABELE PZKosz 2 ligi


Nasi Przyjaciele:

hostedby.pl - hosting, domeny Wałbrzych

Road Transport System - Łączymy społeczność transportową

TWS

Mazbud

Invest-Park

Ronal

ROTO

Toyota

Doradca Play Wałbrzych i okolice

serwis komputerowy Wałbrzych

Work Profi Wałbrzych



renowacja okien
Renowacja Okien i Drzwi drewnianych Gdańsk, Gdynia, Trójmiasto 667-76-76-76 Naprawa Okien PCV, Regulacja Okien . Działamy 25 lat na rynku. Naprawimy Każde Okno. Serwis Ok
naprawa-okien.com

Newsy

<-- Cofnij

Wracamy do 1 ligi!!!/ 2018-05-17 07:02:03 / Marcin Durczak /

walbrzych.dlawas.info - Zrobili to! W trzecim meczu półfinału 2. ligi Górnik pokonał Syntex Księżaka Łowicz 77:65 i po siedmiu latach powrócił do 1. ligi!!!!
Gdy Rafał Glapiński trafił za trzy pomimo asysty obrońcy, Górnik prowadził 74:59. Na twarzy kapitana biało-niebieskich pojawił się uśmiech, a z trybun dało się słyszeć głośne „Do 1. ligi jeden krok, jeden, jedyny krok nic więcej!”. Kilka chwil później Hala Wałbrzyskich Mistrzów niemal odleciała, gdy fani cieszyli się po końcowej syrenie z zawodnikami na parkiecie. Rozpoczęły się gratulacje, uściski, pamiątkowe zdjęcia, polał się szampan.



Dla Michała Świderskiego, najlepszego strzelca Księżaka, wieczór w Wałbrzychu był wyjątkowy trudny, bo przegrał tu mecz o awans już wcześniej. W 2007 roku reprezentował Sportino Inowrocław, które przy Wysockiego pożegnało się z marzeniami o ekstraklasie

Początek trzeciego, decydującego meczu półfinałowej serii z Księżakiem dla Górnika nie zaczął się jednak dobrze. Gospodarze przegrywali 2:11, ale z biegiem czasu wracali do gry, po dwóch celnych rzutach wolnych Damiana Durskiego przegrywali jedynie 26:28. Moment później goście zanotowali serię punktową 7:0, zwieńczoną celną „trójką” Karola Dębskiego (28:35). Trener Marcin Radomski musiał prosić o przerwę. Do szatni Górnik schodził z sześcioma punktami deficytu, po dwudziestu minutach mając w dorobku jedynie 2 celne rzuty z 13 prób zza linii 6.75 m, a trzy przewinienia (wszystkie w pierwszej kwarcie) ciążyły Tomaszowi Krzywdzińskiemu.

Po zmianie stron Górnik zaatakował. Trafienie z dystansu Huberta Kruszczyńskiego przyniosło remis po 42. Po okresie wyrównanej gry wałbrzyszanie odskoczyli dzięki „trójce” Krzysztofa Spały (57:49). Księżak pozwolił biało-niebieskim odskoczyć, bo przegrał mecz w głowach. Dowód? Bardzo rzadko spotykane w ligowej koszykówce siedem pudeł z rzędu z linii rzutów wolnych!

Łowiczanie trafili tylko 2 z 9 rzutów wolnych w kluczowym momencie trzeciej kwarty. Stracone szanse na łatwe punkty skrzętnie wykorzystał Górnik, wychodząc na dwucyfrowe prowadzenie po punktach spod kosza Spały (64:54).

W meczu nr 2 duet Bartłomiej Bojko-Karol Dębski zdobył łącznie 49 punktów. W decydującej batalii Bojko w ogóle nie punktował, Dębski zaliczył 12 „oczek”. Dla tego drugiego był to pierwszy mecz od marca (siedem kolejek), gdy zdobył mniej niż 20 punktów!

Nasz klub może już cieszyć się z awansu, ale do rozegrania pozostał finał play-off, gdzie Górnik zmierzy się z AGH Kraków. Pierwszy mecz w sobotę w Wałbrzychu.

Łowiczanie wciąż mają szansę na grę w 1. lidze. O ostatnie premiowane awansem miejsce Księżak powalczy z MCKiS Jaworzno.

Górnik Trans.eu Wałbrzych - Syntex Księżak Łowicz 77:65 (17:24, 19:18, 23:12, 18:11)
Górnik: Kruszczyński 16 (3x3), Wróbel 15, Glapiński 13 (9 zb, 7 as), Durski 11, Spała 10, Ratajczak 8, Krzywdziński 4, Jeziorowski 0, Kaczuga 0, Makarczuk 0, Kłyż 0.
Najwięcej dla Księżaka: Świderski 16 (4x3), Dębski 12.

Radość kibiców i zawodników nie miała końca. Spontaniczne uściski i zdjęcia ewoluowały w podrzucanie do góry trenera Marcina Radomskiego, dla którego był to drugi awans do 1. ligi w karierze (wcześniej dokonał tego z Doralem Nysą Kłodzko). Siatkę z obręczy obcinał 20-letni Damian Durski, wychowanek klubu.

Pomimo opadów deszczu fani czekali na swoich ulubieńców przed obiektem. Koszykarze wyszli do kibiców z gromkim "1. liga, 1. liga Górnicy!" na ustach. Do kibiców przemówił kapitan Rafał Glapiński:

"Dziękujemy wam za wsparcie przez cały sezon. Było one dla nas niezwykle istotne. Daliście nam energię. Szkoda tylko, że dziś jest środa. Widzimy się w sobotę!"

W sobotę, 19 maja Górnik zagra w finale 2. ligi z AGH Kraków. Pierwszy mecz w Wałbrzychu. Obie ekipy mają pewny awans do 1. ligi.

<-- Cofnij

Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
dodaj komentarz | Komentarze:
bob
2018.05.17 16:39:26
IP: 188.146.68.228
Małe sprostowanie. Oczywiście powrót po 7 latach ,a nie 14.
bob
2018.05.17 16:31:10
IP: 188.146.68.228
Jest awans !!! Po 14 latach Wałbrzych wraca na zaplecze Ekstraklasy. Trzeba dodać -zasłużenie. Gratulacje dla zespołu i trenerów. Walka była ciężka i długa. W tym roku nie było zdecydowanych faworytów. Wszystkie mecze były niezwykle zacięte. Świadczy to, o bardzo wyrównanym poziomie walczących zespołów. Nawet Ostrów z 5 miejsca, mógł wyeliminować faworyzowanych krakusów, ale ostrowianie tego wyraźnie nie chcieli.
Co do meczu Górnika z Łowiczem, była to powtórka z "rozrywki" z 1 meczu. Pierwsza połowa dla Łowicza, druga zdecydowanie dla Górnika. Jeśli łowiczanie zagrają na podobnym poziomie,jak w meczach z Górnikiem,to nie powinni mieć problemów z pokonaniem Jaworzna i zapewne również oni awansują.
Jeszcze słowo o kibicach. Poza incydentem w Łowiczu, spowodowanym przez niektórych znerwicowanych fanów, ogólnie gromko i kulturalnie wspierali swoją drużynę/np.w Gnieźnie/.
Należy życzyć wałbrzyszanom wielu sukcesów w 1 lidze. O powtórce z lat 80-tych, należy raczej zapomnieć. Chyba, ze trafi się bogaty sponsor-wujek. Jest to mało realne patrząc na to, jak wielu byłych mistrzów i zasłużonych ekip, obecnie nie gra w najwyższej klasie rozgrywkowej mając kłopoty finansowe /patrz Śląsk Wrocław/.
Grafika: StrzeliStudio / Html&css: adrian-pawlik.pl / hosting: www.hb.pl