gornik
     
Newsy

<-- Cofnij

Przegrana po dogrywce i 4 miejsce w turnieju/ 2008-09-14 19:56:54 / Marcin Durczak /
Trzecie miejsce w Kasztelan Basketball Cup było stawką spotkania pomiędzy BK Ventspils i Górnikiem Wałbrzych. Lepsi okazali się podopieczni Agrisa Galvanovskisa, którzy po dodatkowych pięciu minutach gry mogli świętować zwycięstwo.
BK Ventspils - Górnik Wałbrzych 79:76 (15:10, 15:18, 18:20, 19:19, d.12:9).
Górnik: Waczyński 17, Zabłocki 15, Ercegović 11, Józefowicz 6, Barro 5, Carr 14, Bierwagen 4, Argrett 4, Pieloch 0.
Ventspils: Brazelton 19, Sokolovs 0, Jurevicius 20, Strelnieks 19, Kanbergs 2, Skirmants 0, Tsiakos 7, Vairogs 10, Zakis 2.

Bardzo dobrze pojedynek w Hali Mistrzów rozpoczęli Łotysze. Napędzani przez Tyrone`a Brazeltona objęli prowadzenie 9:0. Trener Jerzy Chudeusz rozkładał bezradnie ręce patrząc na skuteczną grę rywali. Górnik otrząsnął się po kilku minutach i rozpoczął pogoń. Dobra gra Józefowicza i Ercegovicia sprawiła, że polski zespół doszedł na 9:11. Końcówka pierwszej kwarty ponownie należała do BK. Pomimo niekorzystnego położenia zespół z Wałbrzycha nie zamierzał odpuszczać. Cały czas walczył o odrobienie strat. Po skutecznej kontrze Bierwagena tuż przed przerwą było już tylko 30:28 dla ich rywali.

Dobra gra zespołu trenera Chudeusza skończyła się w momencie, kiedy zdołali oni doprowadzić do remisu po 30. Od tego gra była prowadzona zrywami. Raz Łotysze mieli udane minuty, a później udane akcje przeprowadzali gracze z Wałbrzycha. Po raz kolejny Górnik przypuścił skuteczny atak w końcówce kwarty, czego efektem było doprowadzenie do remisu po 48.

O wszystkim miała więc zadecydować czwarta kwarta. Żaden z zespołów nie chciał skończyć Kasztelan Basketball Cup na ostatnim, czwartym miejscu, dlatego ostatnie dziesięć minut upłynęło pod znakiem walki kosz za kosz. Ani Bk Ventspils, ani Victoria Górnik przez większość kwarty nie mogli wypracować sobie zdecydowanej przewagi. Efektem czego była dogrywka. Doprowadził do niej Strielnieks, który na pięć sekund przed końcem umieścił piłkę w koszu. Górnik miał jeszcze szansę na wygraną, ale Carr nie trafił wraz z syreną.

Obraz gry w dogrywce nie uległ zmianie, nadal obydwie drużyny wymieniały ciosy z dystansu. Brylował w tym elemencie Adam Waczyński, który trafił dwukrotnie (raz z faulem). Decydujące okazało się ostatnie 25 sekund. Najpierw Carr przy remisie po 76 stracił piłkę nieudanie podając do Argretta. Chwilę później Jurevicius popisał się kolejną skuteczną "trójką" i tym samym zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.

Źródło: wtkanwil.com.pl

<-- Cofnij

Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
dodaj komentarz | Komentarze:
Wałbrzyszanin
2008.09.15 08:00:15
IP: 83.12.74.202
"Trener Jerzy Chudeusz rozkładał bezradnie ręce" To sie nazywa mieć coacha:) może jeszcze mógł na kolanka i prosic aby nie za wysoko, Jak sie przegrywa 30 z polpharma to nie mozna sie juz niczym wytlumaczyc ani kontuzjami ani brakiem zgrania ani niczym poprostu trzeba poczekac runde az go zwolnia i wowczas miejmy nadzieje ze nastepny trener zdola nas utrzymac
dan
2008.09.14 21:33:22
IP: 91.94.169.122
7 porazek i 1 wygrana w sparingach oto dorobek naszego Górnika!Zarząd powinien szeroko otworzyć swoje oczęta bo jak tak dalej pójdzie to będziemy niedługo grali ale w 1 lidze.Ewidentnie widać ze brakuje typowego strzelca który będzie zdodywał punkty i brał cięzar gry na siebie,a nasi amerykanie tego narazie niegwarantują(niepotrafią?)Jedyny mały plusik to postawa Raczynskiego i Waczynskiego bo widać ze chlopaki walczą i zawsze swoje trafią.Steven dzis niegrał czy to oznacza ze ma juz bilet powrotny do stanów? Panie trenerze zostały 2 tygodnie więc teraz ostro do roboty!!!!
MACIEK
2008.09.14 20:51:39
IP: 79.186.94.229
NO TU JUŻ PRZYNAJMNIEJ BYŁA JAKAŚ WALKA-SZKODA ŻE TAK SIĘ SKOŃCZYŁO.MOŻE MOŻE COŚ DRGNIE-TEGO ŻYCZĘ
thx
2008.09.14 20:38:26
IP: 83.8.13.253
TRENEIRO tylko bezradnie rozkladal rece....

A my mamy kolejny przegrany sparing i nadal nie ma sie czym przejmowac?

Gratuluje TRENERZE CHUDEUSZ, naprawde szczerze gratuluje!

ja
2008.09.14 20:29:14
IP: 78.88.200.3
Wydawałoby się że Górnik to już firma skoro jest SA, a jak wiadomo do firmy przyjmuje się pracowników którzy będą dobrymi pracownikami, zatem jakim bedzie pracownikiem pan nowy trener skoro w każdej firmie nie zagrzał miejsca dłużej niż jeden sezon (w 90 %), kto przyjmuje takiego pracownika do firmy i na co liczy ? na cud? czy marny los naszego Górnika?
Grafika: StrzeliStudio / Html&css: adrian-pawlik.pl / hosting: www.hb.pl